Nic się nie dzieje bez przyczyny
Czasami wydaje ci się, że robisz to, czy tamto, planujesz to, czy owo, idziesz gdzieś, umawiasz się z kimś, masz coś do załatwienia i nagle to wszystko okazuje się tylko małym drobiazgiem, przyczynkiem do czegoś większego, do czegoś, nad czym nie panujemy, do czegoś, czego myśmy nie stworzyli własną przezornością i zapobiegliwością.
Stajemy się Bożym narzędziem, którym niepostrzeżenie i bez naszej kontroli posługuje się Pan Bóg dla własnych celów. Czasem jest to obiad u mamy, zupa pieczarkowa, czasem są to krótkie odwiedziny, czasem rozmowa z drugim człowiekiem, przelotne spotkanie, które się okazuje czymś nad wyraz istotnym, a nawet kołem ratunkowym.
Boża Opatrzność jest wszechogarniająca, łącząca nas wszystkich w sieć powiązań, relacji, wzajemnej pomocy, wzajemnych oddziaływań.
Boża Opatrzność nas spaja, jednoczy, sprawia, że stajemy się jednym wielkim organizmem, jednym Kościołem, jedną wspólnotą.
Ktoś komuś pomoże, ktoś kogoś uratuje, ktoś kogoś wysłucha, ktoś kogoś podniesie na duchu.
Ten łańcuch drobnych zależności zobaczymy dopiero kiedyś, być może w odstępie czasu, być może dopiero w przyszłym życiu.
Zrozumiałam, że to, co robiliśmy, a co wydawało się przypadkowe, wcale przypadkowe nie było. Nasze spotkania, czasami przelotne, okazywały się skrupulatnie zaplanowanymi przez Pana Boga i kontrolowanymi przez Jego Opatrzność.
Czasem nawet bycie zwyczajnym świadkiem, widzem sytuacji, które wykraczają poza naszą ziemską kontrolę jest niezwykle ubogacające, podnoszące na duchu i dające wiele ufności w Boże Miłosierdzie.
Cierpienie podjęte przez mamę, tatę, babcię czy dziadka, chore kolano, chore stawy, chore serce, choroba nowotworowa są wyproszoną u Pana Boga bezpośrednią łaską dla syna, córki, wnuka, wnuczki.
Nic nie dzieje się bez przyczyny, nic się samo z siebie bezmyślnie nie stwarza, wszystko jest w rękach Wszechmogącego Boga i On nasz los zabezpiecza, choć czasem wydaje się nam, że jesteśmy w rozsypce i nasze plany wcale się nie lepią.
Nic bardziej mylnego. Są one pod najlepszą kontrolą Osoby, która wie więcej, wie lepiej i zna naszą przyszłość.
Ileż wymodlonych nawróceń dokonało się dzięki cierpliwemu znoszeniu cierpienia przez kogoś innego.
Komentarze
Prześlij komentarz