Święci z charakterem

Przeżywamy wyjątkowe święto „Wszystkich Świętych”. (fotka zaczerpnięta z sieci) To, wbrew powszechnej opinii i utartym zwyczajom, bardzo radosny dzień, w którym łączymy się duchowo ze Świętymi w Niebie. Wspominamy „hurtem” wszystkich, którzy dostali się do Nieba. To ich dzień, ale to także nasz dzień. Tak, tak!!! Katolicy nie są na co dzień smutasami, za jakich niektórzy nas uważają. Często zastanawiam się jak to się dzieje, że ludzie stają się świętymi i dostępują zaszczytu oglądania Boga twarzą w twarz. Są to postacie tak diametralnie różne pod względem wykształcenia, statusu społecznego, czy stanu cywilnego. Jest to dowód na to, że każdy może dostać się do Królestwa Niebieskiego. Czy mają oni jakąś wspólną cechę? Myślę, że tak. Są to „ludzie z charakterem”. Spodobała mi się wypowiedź św. Teresy z Ávili: „za tępą się nie uważam, piękno dla oka już jest, świętą zaś chciałabym zostać.” Święci byli katolikami takimi, jak my. To, co ich wyróżniało, to fakt,iż choć upa...